wnętrze kawiarni Nota Bene w Olkuszu

Metamorfoza kawiarni Nota Bene w Olkuszu

Kawiarnia Nota Bene to miejsce, gdzie można napić się kawy, świeżo wyciskanych soków i koktajli a także zjeść przepyszne ciasta. Lokal znajduje się na parterze w budynku szkoły językowej dla dzieci i dorosłych, więc większość klientów to słuchacze lub rodzice słuchaczy. Odbywają się tam też kameralne spotkania w mniejszym gronie, na które można zarezerwować mniejszą salę. Po kilku latach działalności Właściciele postanowili odświeżyć wnętrze. Zamiast generalnego remontu postawili na metamorfozę przestrzeni. Namawiałam ich na to ze względu na bardzo dobry stan większości sprzętów, brak potrzeby przebudowy czy zmiany ustawienia mebli. Prace nad projektem były poprzedzone rozmowami z Inwestorami, Panią Dorotą, która tam pracuje jak i klientami Nota Bene. Wskazali co najbardziej w kawiarni lubią, co im przeszkadza i czego im brakuje. Ustaliliśmy zakres zmian i wstępny budżet oraz preferencje dotyczące kolorów, materiałów i stylu.
Zinwentaryzowałam przestrzeń, przeanalizowałam odpowiedzi, zasoby i przygotowałam dwie koncepcje. Inwestorzy zdecydowali się na jedną z nich, ale wzbogaconą elementami zaczerpniętymi z  tej drugiej. Zgadzaliśmy się, że wybieramy rozwiązania przyjazne środowisku, wykorzystanie rękodzieła i stawiamy na dobrych sprzętów.
Strefa barowa to jedno z ważniejszych miejsc i wizytówka kawiarni. Znajduje się tam szafki w różnych kolorach i rozmiarach, które nie zapewniały wystarczającej ilości miejsca na przechowywanie. Zaproponowałam usuniecie elementów, które do siebie nie pasują. Szafki szybko zostały zagospodarowane w innych częściach budynku -w szkole językowej zawsze przyda się dodatkowe miejsce na przechowywanie pomocy naukowych i materiałów dydaktycznych.

Pomysł na bar opierał się na zwiększeniu ilości półek na produkty, ale tak by uniknąć wrażenia chaosu i ciężkiej zabudowy za barem. Postawiłam na sprawdzone w wielu miejscach skrzynki na jabłka, które zostały wykonane w Polsce, wyszlifowane i pobielone bezpieczną farbą. Pozwoliło to na ekspozycję towarów w formie zwielokrotnionej – ekspozycja równocześnie z przechowywaniem.

Pólki nad barem w Nota bene

Półki nad barem w Nota Bene

Lada barowa została nieznacznie przebudowana z wykorzystaniem zdemontowanych części i półek i drzwiczek z płyt meblowych. Dzięki temu zmieściła się mała lodówka ekspozycyjna dla ciast i owoców.

 

Ulubionym miejscem klientów była wygodna kanapa w rogu na przeciwko baru. Klienci – głównie rodzice uczniów szkoły językowej – znają się i w czasie przebywania w kawiarni rozmawiają. Pojedyncze osoby, które chcą poczytać lub popracować siadają w drugiej sali. Obie sale wyposażone były w ten sam zestaw mebli: kwadratowe stoliki na jednej , krzesła z plastikowym siedziskiem typu Eames, tapicerowane fotele typu Eames tapicerowane,  miękkie kanapy tapicerowane.  Postanowiłam zwiększyć ilość ulubionych kanap i pierwszą sale wyposażyć tylko w nie. W lokalu znajdowały się  już trzy takie kanapy, jedna wystarczyło przenieść z innej sali a jedną dokupić. Nie było z tym problemu, gdyż znajdowała się w stałej ofercie sklepu meblowego. Kanapy są niższe niż krzesła i potrzebowały nowych stolików. Zostały zrobione z e skrzynek na owoce.

ulubiona kanapa Klientów Nota Bene

Wszystkie wysokie stoły trafiły do drugiej sali. Jest ona jest czasem wynajmowana na kameralne spotkanie lub szkolenia więc możliwość dowolnego ustawienia jednakowych stołów zwiększyła jej funkcjonalność. Klienci skarżyli się na plastikowe krzesła, które były zimne i twarde. Znaleźliśmy dla nie miejsce w innej części budynku a do Nota Bene wybraliśmy krzesła z naturalnego bielonego drewna, do których Inwestorka znalazła miękkie i wygodne patchworkowe poduszki.

przykładowe układy stołów w sali

przykładowe układy stołów w sali

zero wszte w architekturze

Zero Waste w architekturze?

Wiele osób pewnie już słyszało o ruchu Zero Waste, który propaguje życie bez wytwarzania śmieci. Coraz więcej artykułów, książek i traktuje o tym jak wyeliminować śmiecenie w różnych obszarach działalności człowieka i codziennego życia. Poniekąd symbolem ruchu zero waste stały się wielorazowe siatki na zakupy z materiału, które mogą w prosty sposób wyeliminować użycie jednorazowych foliówek/zrywek/reklamówek. Jedyne o czym trzeba pamiętać to zabranie ich ze sobą do sklepu. Zero waste zachęca do przemyślenia i przeorganizowania wielu czynności i zwyczajów. Znana wszystkim podstawa „ekologicznego” życia, czyli zasada 3R „Reduce – reuse – recycle” („ogranicz – używaj ponownie – odzyskuj materiały do ponownego przetworzenia” została rozszerzona do  tzw. pięciu i więcej eRek, a mianowicie najczęściej przytaczane:
Rethink – przemyśl, swoje życie, stosunek do rzeczy, do posiadania i do Ziemi, przek kolejnym zakupem pomyśle czy dana rzecz jest Ci na pewno potrzebna, czy zakup jest spowodowany kaprysem, impulsem, modą, presją, tradycją lub z innego powodu

Refuse  -odmawiaj / rezygnuj – nie przyzwalaj na zbędne zanieczyszczenia, odmawiaj jednorazowych rzeczy (opakowań, sztućców, kubków, ulotek, gadżetów reklamowych, nie kupuj produktów, negatywnie wpływają na środowisko w którymkowiek cyklu życia produktu (na etapie produkcji, użytkowania i po zużyciu)

Reduce  – ograniczaj zarówno zużycie zasobów, energii, ale także przedmiotów z których korzystasz  i którymi się otaczasz

Reuse  – używaj ponownie, wybieraj rzeczy wielorazowe, rzeczy dobrej jakości, które posłużą Ci przez lata, znajduj nowe zastosowanie dla nieużywanych rzeczy, jeśli czegoś nie potrzebujesz a jest dalej sprawne oddaj (rehome) lub sprzedaj komuś, kto z tego zrobi użytek

Repair – naprawiaj, samodzielnie lub oddaj do naprawy, wybieraj produkty, których naprawa jest możliwa

Recycle  – segreguj i przetwarzaj, jeśli coś musisz wyrzucić staraj się, żeby trafiły do odpowiedniego pojemnika na odpady (lub odpowiedniego punktu odbioru np. elektośmieci), tak by mogły zostać powtórnie przetworzone

Rot  – kompostuj – odpadki organiczne można wykorzystać do produkcji energii lub otrzymać z nich kompost – naturalny nawóz. Jeśli nie masz własnego kompostownika zadbaj o to by odpady organiczne trafiały do tzw. kontenera na bioodpady.

Należę od dłuższego czasu do grupy Zero Waste Polska na Facebooku i doszłam do wniosku, że nic nie jest czarno – białe i zaklasyfikowanie co jest Zero Waste a co nie jest często stwarza problemy, prowokuje żarliwe dyskusje i spory. Uważam, że najważniejsze jest jednak to, że mówi się o tym i coraz więcej ludzi decyduje się na ograniczenie śmieci, na życie Less Waste (mniej odpadów). Dlaczego nie Zero Waste? Niektórzy twierdzą, że udaje im się żyć nie produkując śmieci lub, jak najbardziej znana propagatorka tego ruchu w Stanach Zjednoczonych Bea Johnson – że produkuje słoik śmieci rocznie. Chwała im i jej za to, ale to wciąż jest dążenie do zera odpadów, a nie życie bez odpadów. Niewielu ludzi egzystuje całkowicie w oderwaniu od społeczeństwa, więc nie ma wpływu na wszystkie aspekty życia i życie innych ludzi, z którymi się styka lub z których usług korzysta. Nawet jeśli kupimy np ser w plastrach do własnego pojemnika to ten ser przyjechał jednak do sklepu w folii, czyli chcąc nie chcąc jakiś odpad z tego sera pozostanie, czyli konsument przyczynił się do powstania odpadu, mimo że sam go w koszu nie umieścił. Możemy kupić ser w gospodarstwie ekologicznym, które deklaruje produkcję zero waste, jeśli mamy do niego dostęp. Bo jeśli trzeba po niego pojechać na drugi koniec Polski to znów musimy użyć środka transportu, który wytwarza spaliny. Ideałem byłoby przygotowanie własnego sera, z mleka od własnej krowy, która ma zapewnione odpowiednie warunki, świeżą trawę, dużo przestrzeni… Możemy tego sera nie kupić wcale, ale ser jest tu tylko przykładem. Analizując każdą rzecz, którą potrzebujemy do życia można dojść do pesymistycznych wniosków, popaść w paranoję lun pomyśleć, że najlepiej byłoby cofnąć się w czasie i „kiedyś to było lepiej”.  Czy aby na pewno? Ludzkość zawsze pozostawiała odpady. Od zarania dziejów ludzie wyznaczali wysypiska, na których składowali resztki i niepotrzebne przedmioty, czyli śmieci. Dziś wiele z nich oglądamy w muzeach jako świadectwa życia minionych cywilizacji. Byłam kiedyś na bardzo ciekawej wystawie podczas 4 Design Days, na której przedstawiono sposoby i rodzaje odpadów gromadzone przez poprzednie pokolenia od zamierzchłych czasów. Dlaczego więc teraz śmieci to taki ogromy problem? Jednym zdaniem – ludzi na świecie jest coraz więcej, generują coraz więcej odpadów i są to odpady innego typu. Do tego dochodzi ogrom zjawisk i teorii, badań naukowych i zagrywek politycznych. Nikt z nas nie jest w stanie samodzielnie rozwiązać problemu odpadów. Warto jednak przyjrzeć się swojemu życiu, przemyśleć swoje zachowania, przyzwyczajenia i wybory. Potrzebne są działania zarówno oddolne w rodzinach i społecznościach, jak i globalne na poziomie ustaw i regulacji międzynarowdowych.
Jak się to wszystko ma do architektury?
Czy można wybudować dom Zero Waste?
A może uda się wybudować dom Less Waste?
Ile kosztuje architektura Zero Waste?
Kto zarabia na ruchu Zero Waste?
Czy można przeprowadzić remont Zero Waste?
Jak zmienić wnętrze by było Less Waste?
Jak wybierać meble i materiały wykończeniowe, żeby były dobre dla środowiska?
Które rozwiązania są ekologiczne a które tylko udają?
Jakimi zasadami Zero Waste się kierować, żeby nie zwariować?

Na te i inne pytania postaram się znaleźć odpowiedzi i zaprezentować je na tym blogu. Pokażę też poszczególne projekty, domu, wnętrza i metamorfozy przestrzeni, w których razem z Inwestorami staramy się ograniczać odpady, oszczędzać surowce, materiały pieniądze i środowisko.

Zachęcam do kontaktu, dyskusji i zadawania pytań odnośnie tematów ekologii, ruchów Zero Waste i Less Waste w architekturze.